piątek, 13 lutego 2015

Od Julii do Alana (C.D)

Udałam się na taniec brzucha. Co prawda dziwnie się czułam, ale nie ukrywam, że byłam dumna z mojej figury. Nie tańczyłam zbyt długo, gdyż zaczęły mi wysiadać mięśnie brzucha.
- No, no gratuluję. - uśmiechnął się. - Całkiem nieźle sobie poradziłaś.
- Owszem. - powiedziałam zadowolona. - Nie sądziłam, że jestem, aż tak wysportowana.
Skręciłam do łazienki, gdzie wzięłam szybki prysznic. Ciało moje było przepocone, więc musiałam się jakoś odświeżyć. Wysuszyłam włosy i sięgnęłam po kolejną butelkę wody. Ciągnie nie mogłam ugasić pragnienia.
- I jak, podobało się? - spytał Alan, kiedy wyszłam.
- Nawet bardzo. Muszę przyznać, że można się tu świetnie wybawić.
- Powinniśmy spotykać się tu częściej.'
- Owszem. A może teraz ja Cię, gdzieś zaproszę..
- Słucham propozycji.
- Motocross. - oznajmiłam z uśmiechem.

~~Alan? Kurcze, kompletnie nie znam się na fitnessie. ;D ~~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz