sobota, 7 lutego 2015

Od Jenny cd.o Maks'a

Wreszcie dotknęłam ziemi odetchnelam z ulga i stwierdziłam że świetnie się bawie. Weszliśmy na ścianę jeszcze kolejne dwa razy co zajęło nam w sumie godzinę. Instruktor odpiął mi uprzaz i razem z Maksem ruszyliśmy do szatni. Wzięłam prysznic gdyż strasznie się zmeczylam. Po kwadransie spotkaliśmy się w małej kawiarence należącej do klubu wspinaczkowego, szczerze byłam strasznie glodna ale nie wzięłam że sobą pieniędzy
- Jesteś głodna? - pyta chłopak
- Nie - kłamie a ciszę przerywa budzenie mojego brzucha na co chłopak się uśmiecha.
- Coś mi się wydaje że jednak jesteś, chodź idziemy coś zjeść - chwyta mnie za rękę i ciągnie do stolika, protestuje
- Maks nie zabrałam pieniędzy, nie chce żebyś za mnie płacił - spuściłam wzrok.


Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz