- Wygląda na to, że z ręką wszystko w porządku, stłuczona... - zaczęła. - Ale masz obrzęk klatki piersiowej, a to nie przelewki. - westchnęła, spojrzałem na nią z niedowierzaniem. - Obrzęk to... - nie dokończyła bo jej przerwałem.
- Wiem co to jest obrzęk. - powiedziałem wlepiając wzrok w sufit.
- Tak? A skąd?
- Studiowałem medycynę. - wyjaśniłem. - To kiedy mnie wypiszecie? - spytałem.
~~Julia?~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz