poniedziałek, 9 lutego 2015

Od Mirandy cd. Mala

Mal zaczął iść w stronę brzegu. Zdziwił mnie bardzo jego buziak w policzek. Nawet było miło. Gdy wyszliśmy na brzeg chłopak powoli postawił mnie na brzeg. Pierwsze co zrobiłam to rozpuściłam swojego warkocza i zaczęłam wyciskać z włosów wodę. Mal patrzał na mnie z uśmiechem na twarzy.
- Co się tak na mnie patrzysz? – zapytałam rozpuszczając włosy.
- A nic lubię na ciebie patrzeć. – odparł po chwili.
- A dobrze wiedzieć. To mogę się już ubrać?
( Mal ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz