sobota, 14 lutego 2015

Od Lewisa C.D. Lidii

- Waniliowe - powiedziała Isa.
- Też lubisz? - zapytała Lidia.
- Kocham, po tatusiu - spojrzała na mnie. - Tylko nie tym....
- No chodź do mnie - przytuliłem ją. - A dasz mi trochę? Bo ja mam czekoladowe...
- A ja poproszę czekoladowe - uśmiechnęła się Lidia - ja mam mieszane.
- Więc tak ja biorę pani, ty moje, a pani twoje.
- Jestem za - odparła Lidia.
- Ja też - powiedziałem.

(Lidia? Sorki, że krótko...)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz