- Może być. - uśmiechnęłam się.
Wykupiliśmy bilety i poszliśmy na seans. Usiedliśmy w jednym z pierwszych rzędów. Alan wykupił popcorn. Na początku mało się działo, ale od połowy akcja się rozkręciła. Niektóre sceny zapierały dech w piersiach. Poczułam, że ktoś mnie obejmuje. Spojrzałam na Alana i lekko się uśmiechnęłam. Z zaciekawieniem patrzyłam w ekran i czekałam na to, co będzie dalej. Poczułam, że ktoś mnie obejmuje. Spojrzałam na Alana i lekko się uśmiechnęłam. Film trwał jeszcze dwie godziny. Pojawił się napis Koniec i wszyscy opuścili salę. Było późno, więc naszedł czas rozstania. Dałam buziaka w policzek Alanowi i rzekłam...
- Dziękuję. Bardzo miło mi się z Tobą spędza czas.

~~Alan?~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz