czwartek, 19 lutego 2015

Od Nathalie do Szymona (C.D)

Nie wiem co się w sumie stało. Tak szybko spadł, nie miałam okazji go nawet uratować. Cały czas dochodzi do jakiś wypadków, jestem zwykłym pechowcem.
- Wiesz... a może to ode mnie tryska zły czas? - powiedziałam zaniepokojona.
- Hah, no nie rozweselaj mnie. To nie świat disneya. - zaśmiał się cicho pod nosem co mnie samą lekko rozweseliło.
- No może ostatnio za bardzo to wszystko przeżywam, przepraszam za to i no... za wszystko. - westchnęłam.

<Szymon?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz