Zdziwiło mnie to, że mnie pocałowała
choć jeszcze bardziej jak chwyciła próbowała chwycić mnie za
rękę. Chwyciłem ją i przyciągnąłem do siebie. Była taka
nieśmiała, delikatna i niewinna. Szliśmy powolnym krokiem przed
siebie. Co chwile jakich typek mierzył Mir wzrokiem i odwracał się
by spojrzeć na jej pupę. Krew po prostu wrzała we mnie, miałem
ochotę któremuś przywalić. Nie żebym był na codzie agresywny
czy coś ale dziś wystarczyłoby jedno słowo na jej temat i już po
kimś.
?
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz