Złapałam nie pewnie rękę chłopaka. Mal pociągnął mnie i upadłam obok niego na siano. Obróciłam się na plecy.
- Kocham zapach świeżego siana, a ty? - zapytałam patrząc w piwne oczy Mala.
- Ja też Mir. - odparł patrząc na mnie kątem oka.
- Fajnie zaplanowałeś ten wyjazd.
- Dzięki wielkie. Tylko nie wiedziałem czy umiesz jeździć konno.
- Mal, ale teraz wiesz, ze umiem nie? - zadałam głupie pytanie chłopakowi.
- Będę pamiętał na przyszłość.
- Super.
( Mal ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz