sobota, 7 marca 2015

Od Mirandy cd. Mala

Otworzyłam szybko oczy i podniosłam głowę patrząc na chłopaka, który ciągle obejmował mnie ramieniem.
- Jest mi po prostu cholernie zimno i na pewno będę chora. - powiedziałam uspokajając go. Tak naprawdę było mi tylko zimno i bolała mnie głowa.
- Gdy tylko przestanie padać szybko się spakujemy i wracamy do domu. - odparł Mal. Widać było po nim, że martwił się o mnie. Po chwili uśmiechnęłam się do niego i pocałowałam do namiętnie w usta. Po pocałunku wtuliłam się w chłopaka i tak leżeliśmy z godzinę. Po jakimś czasie przestało padać. Szybko wstaliśmy i zaczęliśmy składać namiot. Po godzinie sprzątania wsiadliśmy w samochód chłopaka i pojechaliśmy do miasta. Gdy jechaliśmy ja cały czas patrzałam się na krajobraz przez szybę.
- Mal zostaniesz u mnie dzisiaj jeszcze przez jakiś czas? - spytałam go w pewnym momencie.
- Jasne, że tak. - odpowiedział uśmiechając się do mnie. Po półgodzinie jazdy podjechaliśmy pod mój dom. Mal wziął do domu moją torbę a ja wzięłam zwierzęta. Gdy weszliśmy do mojego ciepłego mieszkania zrobiło mi się trochę cieplej.
- Mal pozwolisz, że pójdę się wykąpać. - oznajmiłam chłopakowi stojąc na schodach na piętro gdzie była łazienka.
- Pewnie idź.
- Za dwadzieścia minut będę gotowa. - odparłam idąc na górę. Poszłam szybko do swojej garderoby. Wyciągnęłam z szafy jeansy i sweter. Szybko wzięłam ciepłą kąpiel. Jeszcze mokre włosy spięłam w warkocza na bok. Gdy zeszłam na dół zobaczyłam jak mój pies i kot jedzą z miski świeżo nasypaną karmę i wodę. Gdy weszłam do kuchni Mal właśnie gotował.
- O wiele lepiej wyglądasz Mir. - powiedział patrząc na mnie.
- Dzięki. - odparłam podchodząc do szafki i biorąc tabletki, które popiłam wodą. - Co tak pachnie? - spytałam go stając obok niego.

( Mal ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz