- Nic się nie stało to
ja się zagapiłem – odparłem nadal zbierając kartki.
Patrzałem jak dziewczyna w pośpiechy stara się wszystko pozbierać. Przyznam że to był nawet śmieszny widok. Podałem jej resztę papierów.
- Proszę
- Dzięki. Jejku teraz na pewno się spóźnię ! - krzyknęła patrząc na mój zegarek
- Podwieźć cie gdzie? Mieszkam zaraz tutaj i mam aut więc mogę.
?
Patrzałem jak dziewczyna w pośpiechy stara się wszystko pozbierać. Przyznam że to był nawet śmieszny widok. Podałem jej resztę papierów.
- Proszę
- Dzięki. Jejku teraz na pewno się spóźnię ! - krzyknęła patrząc na mój zegarek
- Podwieźć cie gdzie? Mieszkam zaraz tutaj i mam aut więc mogę.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz